Reverse Logistics Konferencja w Las Vegas

Logistyka odzysku popularna jest w różnych częściach świata, m.in. w Stanach Zjednoczonych, gdzie w lutym 2010 roku zebrało się ponad 900 przedstawicieli firm, by porozmawiać o procesach odwrotnych do tradycyjnego kierunku świadczenia usług konsumentowi.

Omawiane i analizowane zwroty dotyczyły zarówno produktów, jak i opakowań, ale także informacji. Tak szerokie spektrum przedmiotów będących obiektem dyskusji powoduje, że tematyka nie ogranicza się jedynie do funkcji logistycznych przedsiębiorstwa czy do łańcuchów dostaw, ale swym kręgiem zahacza także inne działy przedsiębiorstw. Pokazuje między innymi jakie możliwości dla funkcji marketingowych firmy dają informacje gromadzone przez dział logistyki z obsługiwanych zwrotów. Pozwala poznać bliżej potrzeby i oczekiwania klientów i bardziej efektywnie wykorzystać budżety marketingowe. Przedstawiciele różnych firm mówili o tym, że problematyka zwrotów, wynika często z braku odpowiedniej edukacji konsumentów.

W Las Vegas podawano przykłady zakupu telewizorów HD, gdzie klienci zwracali je tego samego dnia, nie wiedząc, że do zmiany jakości potrzebny jest im jeszcze sygnał HD. Podobna sytuacja miała miejsce, dopóki nie zamieszczono informacji przy telefonach komórkowych, by ich nie używać dopóki się nie naładuje baterii – konsumenci zwracali je jako uszkodzone. Często też kupowano nowy produkt, a zwracano stary – konferencja poruszała także tematykę zabezpieczania się producentów przez tego typu sytuacjami.

Wielu producentów opisywało rozbudowane raporty zwrotów swych produktów. Mówiono wręcz o tym, że firmy, które nie analizują swych zwrotów niebawem nie będą się liczyły na rynku przy takich kierunkach zmian – skracanie się cyklu życia produktu, silne skorelowanie produktu ze świadczonymi usługami. Wielu przedsiębiorców z dumą udostępniało swoje raporty, jako forma aktywności marketingowej.

Wsparciem procesów logistyki odzysku były także silnie rozbudowane strony internetowe traktujące o tak zwanej polityce zwrotów. Mówiono wręcz o kulturze zwrotów konsumenckich. Strony takie miały przeprowadzać klientów przez proces oswajania produktów, by nie zwracać ich przedwcześnie. Omawiano wiele tricków internetowych pozwalających na śledzenie, ale i zarządzanie zwrotami. Najefektywniejszą formą obsługi zwrotów były procesy bezdotykowe, a więc dążenie do automatyzacji tychże działań. Mówiono także o tym, że prognozowanie części zamiennych wspiera w znacznym stopniu prognozy dla produktów właściwych, z czym nie sposób się nie zgodzić.

Omawiano programy wymiany i inne sposoby zazieleniania sieci dostaw. Początek tego typu działań w firmie HP plasował się nawet na lata ‘50. Analizowano wprost co jest bardziej opłacalne: generowanie większego strumienia odpadów do recyklera, czy odzyskiwanie większej masy surowców wtórnych z produktów. Odpowiedzi nie były jednoznaczne.

Generalnie w dyskusjach przejawiał się motyw silnie rozwijającego się rynku wtórnego, zarówno w zakresie surowców, ale także produktów (naprawianych, odzyskiwanych, recyklingowanych). Był to nasilający się trend w lokalnej gospodarce. Świadczyła o tym także rosnąca liczba OEM’ów, czyli firm, które zajmowały się procesami tak zwanego podwykonawstwa. Liczba tych firm uczestniczących w wydarzeniu sięgała blisko 300 podmiotów. Analizowane były różne rozwiązania – począwszy od outsourcingu procesów związanych z odzyskiwaniem wartości, poprzez leanmanagement, do przykładu firmy HP, która jest właścicielem fabryki recyklingowej, gdzie na miejscu zagospodarowuje się różnego rodzaju zwroty. Firma Nokia chwaliła się 5000 firm recyklingowych, które z nią współpracują na całym świecie. Bardzo silnym argumentem stanowiącym za rozwojem procesów odzysku był wynik finansowy nett o, tzw. bottom-line. Zasada zrównoważonego rozwoju stanowiła rzadziej wymieniane dopełnienie. Procesy realizowane w Unii Europejskiej prezentowane były z pozycji bardzo skomplikowanej dokumentacji, którą należy prowadzić w związku z prowadzonym odzyskiem. To ewidentnie zniechęcało słuchaczy do zmian podobnych do tych w Europie.

Procesy odzysku były silnie poparte różnego rodzaju rozwiązaniami informatycznymi. Dostępne było bogate spektrum programów do obsługi zwrotów, procesów związanych z naprawą i odzyskiem wartości, poprzez zawrócenie tychże wyrobów do obiegu gospodarczego, jako elementów generujących korzyści finansowe. Celem było zero marnotrawstwa, tzw. japońskie muda, które także zostało przywołane.

Rozwój procesów odzysku wiązano także z polityką gwarancyjną danych wyrobów. Konieczność monitorowania całego cyklu życia produktu wskazywała na pełniejsze możliwości realizacji oczekiwań klientów związanych z obsługą posprzedażową. Producenci, szczególnie w branży telefonii komórkowej, wyraźnie mówili o tym, że kwestia czy klient ma gwarancję na zakupiony towar czy nie, stanowi element drugoplanowy, najistotniejsze jest, by zechciał korzystać z tego, lub wymienionego na nowy produktu, ponieważ znaczna części korzyści łańcucha logistycznego płynie z jego korzystania z usług za pośrednictwem tego przedmiotu a nie z posiadania tego przedmiotu.

Mówiono głośno o ograniczaniu deponowania, gdyż postrzegano je jako marnotrawienie cennych surowców wtórnych, opłaty za składowanie stanowiły mniej istotny czynnik. Istotna było logika, lub jak kto woli, jej brak, w wysyłaniu surowców wtórnych na składowiska odpadów. Bardzo silnie rozwinięta jest sieć odsprzedaży odzyskanych w wyniku logistyki odzysku produktów, funkcjonują specjalne sieci dostaw, specjalistyczne strony internetowe, biznes ten rozkwita. Prezentowano imponujące wyniki ekonomiczne z tego obszaru.

Darowizny produktów z odzysku popierane były zwolnieniami podatkowymi, które miały zachęcać do odzyskiwania surowców wtórnych.

Wrażenie robiły także informacje na temat stażu menedżerów ds. zwrotów – np. 25 lat, 15 lat doświadczenia – takie osoby zdarzały się często wśród prelegentów konferencji. Prezentowane były liczne badania na temat rozwoju logistyki odzysku w Stanach Zjednoczonych. Dostępne są one na www.reverselogisticsassociation.org

Jednym z haseł podsumowujących było: bycie zielonym to wymóg, to nie jest już wyróżnik w sieci dostaw! Hasłem, które wywarło największe wrażenie była nowa defi nicja logistyki odzysku: cokolwiek co powoduje wypływy związane z produktem, który już wyszedł do klienta!!! Warto zwrócić uwagę na takie ujęcie tego tematu.

2018-01-10T08:33:59+00:00 10 lutego 2010|Aktualności|